15 wrzesień 2021

 

Przez cały miesiąc miłośnicy sztuki mogli w bestwińskim Muzeum im. ks. Zygmunta Bubaka podziwiać twórczość artystki z Grupy Plastyków „Jaskółka”, pani Bogumiły Klimas – Durtan. Finisaż tej wystawy miał miejsce w sobotę, 11 września, a na imprezę licznie przybyli nie tylko członkowie „Jaskółki”, lecz również mieszkańcy zainteresowani malarstwem.

Choć malarskiego „bakcyla” pani Bogumiła połknęła już w dzieciństwie za sprawą nauczycielki plastyki, pani Walerii Owczarz, pasja rozkwitła na dobre w roku 2018, wraz z zawiązaniem się w Bestwinie społeczności artystów – amatorów. Kolejne ćwiczenia i wprawki doprowadziły malarkę do wykształcenia własnego, niepowtarzalnego stylu. Tematyką obrazów są głównie kompozycje kwiatowe i pejzaże, te zaś są łatwo rozpoznawalne: to najbliższa okolica, kościół i pałac Habsburgów w Bestwinie, stawy na Podkępiu, cegielnia… Artystka kocha góry, zdobywa Koronę Gór Polskich, zatem w muzealnej galerii pojawiły się krajobrazy beskidzkie, choćby bacówka na Rycerzowej.

Spotkanie z panią Bogumiłą prowadził Andrzej Wojtyła, który krótko przedstawił historię i działalność grupy „Jaskółka”. Jej trzon stanowią tak wartościowi twórcy jak Barbara i Jerzy Greń czy Barbara Pokładnik, Dorota i Andrzej Surowiak oraz wielu innych. Bogumiła Klimas – Durtan posługuje się techniką olejną, akwarelami i pastelami, maluje najczęściej z natury i własnych fotografii, rzadko korzysta z tych gotowych, umieszczonych w Internecie. Jest osobą niezwykle sympatyczną, chętnie odpowiada na zadawane pytania i nie ustaje w poszukiwaniach nowych inspiracji.

Tradycyjnie z okazji wystawy Muzeum Regionalne przygotowało okolicznościowy folder, w którym znalazła się krótka wypowiedź malarki: Zawsze towarzyszył mi zmysł artystyczny – a to przy aranżacji wnętrza domu, ogrodu, ale malowanie to dla mnie przygoda i dżungla, cały czas coś odkrywam. Daje mi to dużą radość, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, ile jeszcze przede mną.

Galeria zdjęć (link zewnetrzny)